czwartek, 8 sierpnia 2013

Naprawa światła stop w Megane II Kombi

Chciałem się pochwalić moimi dzisiejszymi poczynaniami - może komuś się przyda. Posiadam samochód Renault Megane II Grandtour (kombi). Teściu wczoraj zauważył, że nie świeci mi trzecie światło stop.
Po poszukiwaniach na internecie stwierdziłem, że spróbuję się do tego zabrać.
Poniżej opis jak tego dokonałem i zaoszczędziłem ok. 300 PLN (koszt lampy w ASO).
Najpierw zdejmujemy plastikową osłonę na klapie. Trzyma się ona tylko na zaczepach, które mocno trzymają, ale raczej się nie urywają. Ciągniemy to wprost na siebie.

W dwóch otworach pod tą zaślepką są dwie śruby torx T-20. Odkręcamy je, ale robimy to kluczem z magnetyczną końcówką, plasteliną, albo niesamowicie ostrożnie, bo jak nam wpadnie w drzwi to będziemy musieli rozbierać resztę plastików i nie wiadomo, czy odzyskamy śruby.
Do tych dwóch otworów spod plastiku są jeszcze dwa, po jednym z każdej strony, schowane pod malutkimi plastikowymi zaślepkami. Tam są takie same torxy -odkręcamy.

Odpinamy wąż od spryskiwacza.

Podnosimy ostrożnie spoiler. Poza odkręconymi śrubami trzyma się on jeszcze na kilku zaczepach, które odpinają się do góry. Ja mam doklejone specjalne elementy w ASO w ramach ich akcji umacniania montażu tylnego spojlera, co mi trochę utrudniło zadanie.
Pokazuje się nam kabelek do lampy, który musimy odpiąć. Wtyczka trzyma się na dodatkowym zaczepie, który trzeba delikatnie odgiąć (mi się udało bez użycia dodatkowych narzędzi).

Po zdjęciu spoilera podpiąłem miernik do wtyczki i okazało się, że prąd do lampy idzie, więc oczywistym było, że lampa była zepsuta.
Aby ją zdemontować odkręcamy dwa torxy i wysuwamy lampę przyginając dodatkowe zaczepy wychodzące z lampy (na rysunku już odkręcone)

Lampa teoretycznie jest nierozbieralna, jednak mi się udało ją rozebrać. Oderwałem szybkę, zaczynając od dołu. Nie wiem, czy we wszystkich lampach tak jest, ale ta szybka trzymała się u mnie tylko po bokach, a w środku nie była przyklejona. Niestety przy demontażu troszkę się ona połamała w okolicy spryskiwacza.

Po wyciągnięciu elementu rozpraszającego i ostrożnym wymontowaniu płytki drukowanej z diodami okazało się, że styk pomiędzy drutami doprowadzającymi prąd a płytką jest niesamowicie zaśniedziały. Płytka drukowana trzyma się tylko na tych drutach doprowadzających prąd. Ciągnąć ją do siebie pręty mi się troszkę wygięły, ale potem mogłem wypchnąć je ze złącza.
Trochę skrobania, ruszania i udało się to poprawić.

Efekt (jeszcze przed złożeniem)

Montaż oczywiście w kolejności odwrotnej.

Mam nadzieje, że opis komuś się przyda :)